środa, 20 listopada 2013

G. Klimt "Macierzyństwo" - po raz 1-szy

Witajcie po długiej przerwie. Przyznaję się bez bicia, że trochę mnie nie było. Nie to, żebym całkiem zniknęła ze świata blogowego, Wasze poczynania śledzę na bieżąco, praktycznie codziennie.
Tak jak pisałam ostatnio, wedle zamierzeń rozpoczęłam xxx kolejny obraz G. Klimta, tym razem "Macierzyństwo". Idzie mi dużo wolniej niż w przypadku "Judyty..." a to dlatego, że nad głową nie tyka mi zegar. Tym razem haftuję dla siebie, ale obiecałam sobie, że praca ta nie wyląduje nieskończona na dnie którejś z szuflad. Na razie jest tyle:


Sporo dłubaniny jest przy włosach, ale to już mam praktycznie za sobą. Przy drugiej części obrazu czeka mnie za to monotonia, dużo obszaru w jednakowych lub prawie jednakowych odcieniach. Nie wiadomo co gorsze, jednakże skłamałabym mówiąc, że nie haftuje się przyjemnie. Jestem wręcz zaskoczona, że praca ta wcale mi się nie nudzi.
W międzyczasie dostałam zlecenie na wykonanie dwóch zakładek do książek, jedna jest już gotowa, ale o tym w kolejnym poście.
Do następnego razu!

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Babeczkowa zakładka

Witajcie!
Póki mam wenę, to tworzę. Naszło mnie na kolejną zakładkę. Wzorek jest znany maniaczkom xxx, przesłodkie babeczki. Zostało jeszcze kilka ciasteczek do wykorzystania, może powstanie kolejna zakładeczka? Zobaczymy... Na razie powstała taka:




 
 
Dzisiaj będę z niecierpliwością oczekiwać przesyłki z zamówioną muliną do kolejnego obrazu Klimta "Macierzyństwo". Jeszcze tylko muszę wygrzebać z czeluści kanwę i będzie można brać się do roboty.
Życzę Wam udanego tygodnia!

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Gustav Klimt - cz.2 i ostatnia

Witajcie Kochani!

Jakieś 1,5 tygodnia temu udało mi się skończyć obraz Klimta, o którym pisałam w poprzednim poście. Dzisiaj otrzymałam zamówioną ramkę i tak oto jest obraz w całej krasie! Oczywiście jest przeznaczony na prezent, gdybym go haftowała dla siebie pewnie zostałby ukończony za parę lat :))
Jednak zobowiązania bardzo dopingują i doprowadzają do finiszu rozpoczętej pracy. Żałuję, że nie może zostać u mnie, bo bardzo mi się podoba. Mam nadzieję, że obdarowanej osobie również przypadnie do gustu. Zresztą oceńcie sami:


Mam ochotę zacząć coś nowego, równie ambitnego, ale jakoś nie wpadłam jeszcze na interesujący mnie wzór. Pożyjemy, zobaczymy.
Życzę Wam udanego tygodnia! Do następnego razu!

niedziela, 2 czerwca 2013

G. Klimt

Jakiś czas temu naszła mnie chęć zaczęcia jakiegoś większego haftu. Przejrzałam wszystkie numery HP jakie posiadam i znalazłam JĄ czyli Judytę z głową Holofernesa, obraz namalowany przez Gustava Klimta. Na razie mam wyszytą połowę, która prezentuje się tak:





Zdjęcie jest beznadziejne, ale niestety aparat odmówił współpracy domagając się nowych baterii, których ja akurat nie posiadam. Haftuje się bardzo przyjemnie, praca posuwa się do przodu w dość szybkim tempie. Po raz pierwszy używam nici PND, na razie jestem z nich zadowolona. Trzymajcie kciuki, żebym nie straciła zapału, i żeby obraz nie wylądował gdzieś w szafie :)

niedziela, 7 kwietnia 2013

Zakładki

Witajcie!
Długo mnie nie było. Igły i kanwy leżały w kącie, wena zniknęła, więc postanowiłam dać sobie trochę czasu i odpocząć od wszelkiego rodzaju robótek. Ostatnio jednak naszła mnie chęć na wyhaftowanie czegoś niedużego i padło na zakładki. Wzorek jest Wam pewnie dobrze znany, muszę przyznać, że zakochałam się w nim niemal od pierwszego wejrzenia.
Zakładka nr 1 wyszyta na białej kanwie:






Zakładka nr 2 wyszyta na kanwie beżowej:


Na razie wylądują w pudełku, w przyszłości myślę, że zostaną komuś sprezentowane :)
Miłej niedzieli!

wtorek, 20 listopada 2012

Poratujcie!!!

Witajcie!
Dawno nie pisałam, bo i nie ma za bardzo o czym. Wszelakie robótki leżą odłogiem w kącie. Muszę jednak wziąć się ostro za robotę, bo mam zamówienie na kilka zakładek. Sęk w tym, że nie mogę rozpcząć pracy, póki nie rozgryzę co autor miał na myśli (albo raczej jakie numerki) jeśli chodzi o te wzorki. Kilka dobrych duszyczek dało mi namiary na numery nici DMC oraz Vervaco, ale jakoś nijak mi to nie pasuje do rozpiski. Może któraś z Was wyszywała już te śliczne zakładeczki i poda mi do nich numery nici DMC lub Ariadny? Byłabym ogromnie wdzięczna. A oto bohaterki tego posta:

Z góry dziękuję za pomoc.