środa, 7 grudnia 2011

taka sobie para

Jako, że w moim świecie robótkowo-krzyżykowym jest na razie przestój pokażę znowu coś wyhaftowanego już jakiś czas temu. Latem tego roku powstała taka sobie oto parka, bez żadnej specjalnej okazji. Miałam wtedy urlop, a co się z tym wiąże - dużo wolnego czasu i natchnienia na xxx, a że wzorek wpadł mi w oko już wcześniej to postanowiłam się za niego zabrać. Efekt jest taki:

Może kiedyś podaruję go komuś w prezencie i doczeka się oprawy? Pozdrawiam wszystkich zaglądających tutaj Gości. Dzięki za odwiedziny!

1 komentarz:

  1. Fajna para. Szkoda,że tak porzuciłaś :). Na Twoim miejscu bym wyprała, wykrochmaliła i w ramkę. Na święta jako prezent jak znalazł.

    OdpowiedzUsuń