wtorek, 20 listopada 2012

Poratujcie!!!

Witajcie!
Dawno nie pisałam, bo i nie ma za bardzo o czym. Wszelakie robótki leżą odłogiem w kącie. Muszę jednak wziąć się ostro za robotę, bo mam zamówienie na kilka zakładek. Sęk w tym, że nie mogę rozpcząć pracy, póki nie rozgryzę co autor miał na myśli (albo raczej jakie numerki) jeśli chodzi o te wzorki. Kilka dobrych duszyczek dało mi namiary na numery nici DMC oraz Vervaco, ale jakoś nijak mi to nie pasuje do rozpiski. Może któraś z Was wyszywała już te śliczne zakładeczki i poda mi do nich numery nici DMC lub Ariadny? Byłabym ogromnie wdzięczna. A oto bohaterki tego posta:

Z góry dziękuję za pomoc.

środa, 29 sierpnia 2012

Co dwie damy to nie jedna :)

Tytułowe bohaterki oprawione. Jako, że bardzo podobają się wszystkim domownikom, postanowiłam, iż powstanie jeszcze jedna do kompletu. Wprawdzie miałam w planach inny haft, ale jak to się mówi "co się odwlecze to nie uciecze".


Miejsce na ścianie już czeka :) I to dla trzech.

wtorek, 28 sierpnia 2012

Zakładka nr 3

Witajcie! Zakładka z Twórczych Inspiracji skończona. Zdjęcie niestety nie oddaje jej prawdziwego uroku. Backstitche były koszmarem, szczególnie przy najmniejszej stokrotce, w niektórych miejscach musiałam improwizować, ale ogólnie wyszło chyba ok.


Mam nadzieję, że będzie dobrze służyć osobie odbarowanej :)

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Wyczekiwany finisz i Tusal

Witajcie. Trochę mnie nie było, a to za sprawą krótkiego wyjazdu, jak również chęci odetchnięcia od krzyżyków, świata blogowego i ogólnie komputera.
Dosłownie przed chwilą skończyłam czarno-czerwoną kobietę. Finisz mógł mieć miejsce już dwa tygodnie temu, ale zabrakło mi dosłownie kawałka muliny do postawienia ostatniego krzyżyka. Przed praniem, prasowaniem i oprawą prezentuje się tak:

Wybaczcie za jakość zdjęcia, robione niestety było w pośpiechu.
Przy okazji prezentuję również swój tusalowy sloiczek:


Nie wiem kiedy się teraz pojawię na blogu, gdyż czeka mnie siedzenie po godzinach w pracy. Planuję wyszyć jedną z zakładek prezentowaną w ostatnim numerze Twórczych Inspiracji, ale nie wiem co z tego wyjdzie. Miłego tygodnia!

wtorek, 31 lipca 2012

Zakładusia

Wczoraj dla odmiany postanowiłam wyszyć coś niedużego, a zarazem praktycznego. Powstała więc zakładusia z Fizzy Moonem.




Wiem, że nie jest idealnie, ale wciąż jestem nowicjuszką w robieniu tego typu gadżetów. Mam w planach zakupić taśmę do wyszywania, być może wtedy moje zakładeczki będą się lepiej prezentować. Mimo wszystko i tak jestem z siebie zadowolona.

poniedziałek, 30 lipca 2012

I znowu to samo

Wie,wiem. Przynudzam ostatnio strasznie. Na tapecie ciągle to samo. Ale już na prawdę niewiele zostało do końca. Zresztą popatrzcie sami:


Od dziś się urlopuję, więc trzymajcie kciuki, aby ten czas upłynął pod znakiem xxx :)

poniedziałek, 23 lipca 2012

TUSAL -7- i ...

Ostatnio stało się już u mnie tradycją, że swój słoiczek pokazuję z opóźnieniem. Tym razem na szczęście jest to mały poślizg. A więc oto on:


Za jednym zamachem pokażę Wam jeszcze postępy w wiadomym obrazku :) Na dzień dzisiejszy jest tak:


Wena ostatnio mnie nie opuszcza i mam nadzieję, że tak zostanie. Za 5 dni rozpoczynam urlop (juhu!!!) i zamierzam skończyć to "dzieło".

Miłego tygodnia Wam życzę!





sobota, 14 lipca 2012

Jest i paniusia...

Brnę dalej z zaczętym ostatnio haftem Sporo przybyło. Teraz wygląda on tak:


Jak na razie wena mnie nie opuszcza. Oby tak zostało.

sobota, 7 lipca 2012

Na początek parasolka

 Ruszyłam wreszcie z kolejną czerwono-czarną babką. Moje tempo wyszywania nie jest zbyt imponujące. Upały nie sprzyjają jednak robótkom. Zaczęłam od parasolki, zrobiłam sobie najpierw kontury, aby potem wypełnić je tylko kolorem bez zerkania co chwilę na schemat. Ta metoda jest na prawdę bardzo pomocna przy wyszywaniu większych obszarów jednym odcieniem muliny.


Lecę dalej krzyżykować. Do następnego razu.

piątek, 29 czerwca 2012

Leżący słoik

Znowu się spóźniłam z pokazaniem Tusalowego słoiczka i nawet nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Dopadła mnie ostatnio totalna niemoc twórcza a co za tym idzie i blogowa. Dziś zdjęcie z trochę innej perpektywy, na leżąco, tak dla odmiany:




Przez ostatnie kilka dni musiałam się sprężyć i skończyć wreszcie karteczkę dla Wychowawczyni mojej córki. Powiem szczerze, że ledwie się wyrobiłam w czasie. Niestety jestem z osób, które często odkładają wiele rzeczy na ostatnią chwilę, a potem stają na głowie, żeby nie dać plamy. Ale dość zbędnego gadania. Efekt na dzień wczorajszy był taki:


Mam tylko nadzieję, że się podobała, mimo paru niedociągnięć. Zamierzam w najbliższym czasie rozpocząć haftować kolejną damę w czerwieni. Wzorek jest juz wydrukowany, czekam tylko na zamówioną kanwę ze sklepu internetowego.
Życzę Wam udanego weekendu! Dziękuję za pozostawione komentarze.

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Ksiązkowo

Robótkowo jak na razie kompletna cisza. Za to wzięłam się ostatnio za czytanie. Zrobiłam konkretne książkowe zakupy:


 i delektuję po molei każdą z lektur. Ach jak mi oststnio tego brakowało...
Dziękuję za odwiedziny i życzę miłego tygodnia.

wtorek, 29 maja 2012

Nic nowego i spóźniony TUSAL

U mnie na tamborku dalej zalega nieskończona karteczka z tulipanami. Jakoś nie mam ostatnio weny do robótek. Czasu też jak na lekarstwo. Na dzień dzisiejszy obrazek wygląda tak:


Dziś również ze sporym poślizgiem prezentuję swój TUSalowy słoik. Mam nadzieję, że organizatorka zabawy mi to wybaczy :)


Życzę wszytstkim udanego tygodnia!

piątek, 18 maja 2012

Kartka c.d.

Postępy w tworzeniu karteczki prezentują się tak:


I z bliska:


A to moja towarzyszka we wszelkich pracach domowych i hobbystycznych co się zwie Felą :)



Dziękuję za wszystkie przesympatyczne komentarze i proszę o jeszcze. Witam również nowe Obserwatorki.

niedziela, 13 maja 2012

Kartki

W zeszłym roku zapoczątkowałam nową tradycję, a mianowicie obdarowywanie nauczycieli na koniec roku szkolnego własnoręcznie wykonanymi kartkami. Czytałam zresztą na jakimś forum, że takie prezenty są najbardziej mile wspominane przez wychowawców, a ponadto nie wzbudzają zażenowania u obdarowanych czyli jednym słowem bez żadnych obaw można je przyjąć. Rok temu wykonałam dwie kartki, córka kończyła zerówkę w przedszkolu, nie mogłam więc nie skorzystać z okazji i nie wyhafcić czegoś dla przemiłych Pań Wychowawczyń. Powstały takie oto karteczki:


Dzisiaj rozpoczęłam pracę nad kartką dla Wychowawczyni ze szkoły, do której teraz uczęszcza córka.
W końcu do wakacji pozostało już 1,5 miesiąca, więc nie było na co czekać. Na szczęście znalazłam ostatnio idealny wzorek do xxx, wzięłam się więc dziarsko do pracy. Na razie jest tyle:



I trochę zbliżeń:


Kolory jak zwykle dobierane na oko z posiadanych zapasów :)

czwartek, 10 maja 2012

SAL Mini Hafciki -4- Zakładka

Jak co miesiąc prezentuję kolejny hafcik w ramach SALu MiniHafcikowego. Wykorzystałam go na zakładkę, tył podkleiłam czerwonym filcem.





Bardzo mi się podoba ten wzorek. Gdyby nie SAL jestem przekonana, że nigdy bym go nie wyhaftowała, bo pozornie wydawał się mało interesujący. Jednakże efekt końcowy jest na prawdę bardzo fajny. Mulinki dobierałam oczywiście na oko, z tego co miałam w swoich zbiorach.

poniedziałek, 7 maja 2012

Prosiaczek -2-

Prosiaczek prawie skończony. Brakuje tylko podpisu i...oczu. Tak, tak. Nie wiem dokładnie jak się robi frenchknoty, raz w życiu widziałam filmik instruktażowy. Teraz przydałoby się go odnaleźć w sieci i poćwiczyć te supełki na kawałku kanwy.



Byłam dzisiaj w pobliskiej pasmanterii. Swego czasu kupowałam tam paczkowane kawałki kanwy dość dobrej jakości. Na "już" potrzebowałam 16-kę, więc pytam Pani sprzedającej (nomen omen właścicielki)
o materiał do haftu xxx. Pani pokazuje mi kawałek kanwy, pytam jaka to gęstość, chociaż na oko widzę, że 14-stka, a ona mi na to: "a kto by to sprawdzał i opisywał". Ręce mi opadły. Podziękowałam i wyszłam.
 Z żalem muszę stwierdzić, że w tym sklepie jest coraz mniejszy wybór akcesoriów do haftu, nie pozostaje mi nic innego jak znowu zrobić zamówienie drogą internetową. A tak chciałam zaoszczędzić na kosztach wysyłki...

niedziela, 6 maja 2012

Prosiaczek -1-

Wczoraj zaczęłam kolejny kołderkowy kwadracik, tym razem z Prosiaczkiem w roli głównej. Pierwszy raz w życiu zrezygnowałam z rysowania siatki na kanwie i przyznam szczerze, że tylko mi to utrudniło pracę, Powiem Wam w sekrecie, że gdzieś popełniłam błąd, sama nie wiem dokładnie gdzie, ale jest on na szczęście niewielki. Na ten moment haft wygląda tak:






Na załączonym obrazku widać, że jest już bliżej niż dalej :)
Miłej niedzieli!

środa, 25 kwietnia 2012

SALowy Kłapouchy

Do Koubusia dołączył Kłapouszek. Myślę, że to jeszcze nie koniec kwadracików kołderkowych. Nasz bohater jeszcze przed prasowaniem:

Czy te oczy mogą kłamać :) ?

Chyba jednak nie :)

sobota, 21 kwietnia 2012

TUSAL 2012 - 4 - i Kubuś

Całkiem zapomniałam o tusalowym słoiczku. Dni pędzą jak szalone i nie miałam świadomości, że dziś jest już 21 kwietnia. A więc do rzeczy, oto słoik:




Dokończyłam też wczoraj Kubusia na kołderkę.

Lada chwila zabieram się za kolejny kwadracik, ale o tym w następnym wpisie.

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie!

piątek, 13 kwietnia 2012

Kurczak SALowy Minihafcikowy

Jest i kurczak! Pojawił się w niespełna dwa popołudnia. Haftowało się baardzo pzyjemnie.


Na deser  pokażę coś z zupełnie innej beczki. Wczoraj mnie natchnęło na zrobienie makramowej bransoletki, tak na próbę. Córcia już ją dorwała i nosi z dumą. Planuję wypleść kolejne takie cudeńka, tylko muszę zakupić więcej sznurka.


Życzę wszystkim udanego weekendu.

wtorek, 10 kwietnia 2012

Co teraz czytam...

Dziś o czymś zupełnie innym. Otóż wreszcie znalazłam trochę czasu na czytanie, z czego się bardzo cieszę. Została mi pożyczona przez pewną osobę ta oto książka:



 
 
 
 
 
Czarna Bezgwiezdna Noc” to zbiór 4 opowiadań mistrza grozy Stephena Kinga, które ujawniają jedną wspólną tajemnicę – ciemną stronę każdego z nas.
„Wierzę w to, że w każdym człowieku jest drugi człowiek, obcy…” napisał Wilfred Leland James bohater pierwszego mrocznego opowiadania, zatytułowanego „1922”. Kiedy jego żona Arlette proponuje sprzedanie domu i przeprowadzkę, spirala morderstw i szaleństwa zaczyna się nakręcać. Tess, bohaterka kolejnego opowiadania dostrzega obcego w sobie samej, gdy zgwałcona i porzucona na śmierć, zaczyna obmyślać zemstę na swoim oprawcy. Humorystyczne, choć najbardziej nieprzyjemne opowiadanie ukazuje Harry’ego Streetera, który zawiera pakt z diabłem i tym samym ratuje się od raka. Ostatnie „Dobre małżeństwo” definitywnie się kończy, gdy Darcy Anderson odkrywa obcego wewnątrz swojego męża, kiedy on wyjeżdża w kolejną podróż służbową".
 
Jest to moje pierwsze spotkanie z tym autorem. Przyznam, że nie jest to mój ulubiony rodzaj literatury. Po każdym z opowiadań czuję niedosyt, żadno z nich mnie nie wzruszyło, nie wzbudziło głębszych emocji. Czyta się szybko, ale zachwytu ta książka u mnie nie wzbudziła. 

wtorek, 3 kwietnia 2012

Kolejna metryczka

Wczoraj otrzymałam pocztą zamówioną ramkę do wyszytej już jakiś czas temu metryczki. Obrazek ten podaruję mojej bliskiej koleżance, z którą to znamy się od zerówki czyli jakieś 25 lat :)) I tak oto prezentują się buciki.



Jestem zadowolona z efektu i już nie mogę się doczekać kiedy wręczę prezent mamusi i jej dzidzi.

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Kubuś -2-

Dziś druga odsłona Kubusia Puchatka. W sobotę obrazek wyglądał tak:


A dziś...


Krzyżykuję w każdej wolnej chwili. Na jednym kwadraciku na pewno moja SALowa zabawa się nie skończy.
Życzę udanego tygodnia.







piątek, 30 marca 2012

Kubuś

Jak zapewne wiecie biorę udział w Kubusiowym SALu organizowanym przez Chagę. Jako, że ostatnio nie rozpoczęłam żadnego nowego krzyżykowego projektu, postanowiam wreszcie wybrać jakiś wzorek z Kubusiem Puchatkiem i się za niego zabrać. Oto co powinno wyjść spod mojej igły:



 Na razie mam tyle:


Powiem szczerze, że wzorek wcale nie jest taki prosty na jaki wygląda. Idzie mi dość opornie.

poniedziałek, 26 marca 2012

Kobieta - 5 -

Hurra! Skończyłam Kobietę w czerwieni. Przez ostatnie dni haftowałam niemalże w każdej wolnej chwili i jak widać są tego efekty :)


O oprawie pomyślę, jak uda mi się wyhefcić jeszcze ze dwa obrazki z tej serii.
Miłego wieczorku!

środa, 21 marca 2012

Kobieta - 4-

Kolejna odsłona Kobiety w czerwieni. W ostatnich dniach nadgoniłam trochę z krzyżykami, wprost nie mogę sie oderwać od igły. W sumie już niedużo zostało do finiszu. Muszę sie zastanowić, którą babeczkę w następnej kolejności wezmę na tapetę :)

środa, 14 marca 2012

SAL MiniHafciki - 2 -

Uff, jakimś cudem udało mi się wyszyć kolejny hafcik w ramach naszej SALOWEJ zabawy. Zajęło mi to dwa popołudnia. Efekt końcowy jest troszkę inny, gdyż zachciało mi się czarnych backstitchy.


Na razie to maleństwo wyląduje na kupce z innymi niewykorzystanymi hafcikami. Kiedyś zapewne się przyda.

czwartek, 23 lutego 2012

Kobieta -3-

Kolejna odsłona  znanego Wam już obrazka. Przybyło trochę czerwieni.




Dziękuję za pozostawione komentarze. Bardzo przyjemnie sie je czyta :)

poniedziałek, 20 lutego 2012

Kobieta -2-

Przez weekend sporo przybyło. Mam nadzieję, że nie zwolnię tempa. Czerwonych akcentów na  razie brak, nie mam odpowiedniej muliny.



Na dzisiaj to tyle. Za dwie godziny pędzę do pracy, muszę się ogarnąć. Miłego dnia!