piątek, 13 kwietnia 2012

Kurczak SALowy Minihafcikowy

Jest i kurczak! Pojawił się w niespełna dwa popołudnia. Haftowało się baardzo pzyjemnie.


Na deser  pokażę coś z zupełnie innej beczki. Wczoraj mnie natchnęło na zrobienie makramowej bransoletki, tak na próbę. Córcia już ją dorwała i nosi z dumą. Planuję wypleść kolejne takie cudeńka, tylko muszę zakupić więcej sznurka.


Życzę wszystkim udanego weekendu.

1 komentarz:

  1. Kaczorki faktycznie górą:))) Bransoletka świetna, aż zazdroszczę córci;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń