poniedziałek, 7 maja 2012

Prosiaczek -2-

Prosiaczek prawie skończony. Brakuje tylko podpisu i...oczu. Tak, tak. Nie wiem dokładnie jak się robi frenchknoty, raz w życiu widziałam filmik instruktażowy. Teraz przydałoby się go odnaleźć w sieci i poćwiczyć te supełki na kawałku kanwy.



Byłam dzisiaj w pobliskiej pasmanterii. Swego czasu kupowałam tam paczkowane kawałki kanwy dość dobrej jakości. Na "już" potrzebowałam 16-kę, więc pytam Pani sprzedającej (nomen omen właścicielki)
o materiał do haftu xxx. Pani pokazuje mi kawałek kanwy, pytam jaka to gęstość, chociaż na oko widzę, że 14-stka, a ona mi na to: "a kto by to sprawdzał i opisywał". Ręce mi opadły. Podziękowałam i wyszłam.
 Z żalem muszę stwierdzić, że w tym sklepie jest coraz mniejszy wybór akcesoriów do haftu, nie pozostaje mi nic innego jak znowu zrobić zamówienie drogą internetową. A tak chciałam zaoszczędzić na kosztach wysyłki...

3 komentarze:

  1. Anonimowy14 maja, 2012

    Supełki nie są trudne,trzeba pamiętać na pczątku o przytrzymaniu właściwej niteczki,obrazeczek z prosiaczkiem śliczny.
    pozdrawiam-artgalery5086-

    OdpowiedzUsuń