poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Wyczekiwany finisz i Tusal

Witajcie. Trochę mnie nie było, a to za sprawą krótkiego wyjazdu, jak również chęci odetchnięcia od krzyżyków, świata blogowego i ogólnie komputera.
Dosłownie przed chwilą skończyłam czarno-czerwoną kobietę. Finisz mógł mieć miejsce już dwa tygodnie temu, ale zabrakło mi dosłownie kawałka muliny do postawienia ostatniego krzyżyka. Przed praniem, prasowaniem i oprawą prezentuje się tak:

Wybaczcie za jakość zdjęcia, robione niestety było w pośpiechu.
Przy okazji prezentuję również swój tusalowy sloiczek:


Nie wiem kiedy się teraz pojawię na blogu, gdyż czeka mnie siedzenie po godzinach w pracy. Planuję wyszyć jedną z zakładek prezentowaną w ostatnim numerze Twórczych Inspiracji, ale nie wiem co z tego wyjdzie. Miłego tygodnia!

3 komentarze:

  1. Śliczny ten haft ma to coś w sobie... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale dama, te czerwone rękawiczki bardzo szykowne;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń